Szefowie Formuły 1 szykują prawdziwą rewolucję. Od przyszłego sezonu chcą wprowadzić przepis, który nakaże zawodnikom jeździć w każdym wyścigu na dwóch rodzajach opon. I to kolorowych - pisze "Fakt".
Jeśli przepis wejdzie w życie, każdy z zawodników będzie miał do dyspozycji 14 zestawów opon. Połowa z miękkiej gumy, połowa z twardej. W trakcie wyścigu zawodnicy będą musieli użyć przynajmniej raz twardszych opon i raz miękkich. Po co? By stworzyć na torze ciekawsze widowisko - pisze "Fakt".
Chodzi o to, że miękkie opony lepiej trzymają się toru, ale szybciej się zużywają. Twarde są bardziej wytrzymałe, ale nie da się na nich pędzić zbyt szybko.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|