Występ Krzynówka jest dość zaskakujący, ponieważ zawodnik z powodu kontuzji nie zagra w meczu eliminacji mistrzostw Europy z Kazachstanem. Krzynówek ledwo przyjechał na zgrupowanie kadry,
a już wracał do swojego klubu, gdzie miał przechodzić rehabilitację.
Jak widać piłkarz ma się całkiem dobrze i rehabilitacja nie jest już potrzebna. Wczoraj pomocnik reprezentacji Polski spędził na boisku pół godziny. W 24. minucie spotkania wpisał się na
listę strzelców. Mecz zakończył się zwycięstwem Wolfsburga 4:2.
Krzynówek ma wrócić do drużyny Leo Beenhakkera na środowe spotkanie z Portugalią w Chorzowie. Jednak nie wiadomo jak zareaguje na całą sytuację trener naszej kadry. Holenderski szkoleniowiec
może ukarać zawodnika. Wszystko wyjaśni się po powrocie reprezentacji do Polski.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.