"Liczę, że podczas niedzielnego wyścigu o Grand Prix Japonii pojadę lepiej niż dziś" - mówił po sobotnich kwalifikacjach Robert Kubica. Polski kierowca zajął 12 miejsce, ale zapowiada, że jutro na torze Suzuka będzie ostro walczył o lepszą lokatę.
"Pierwsza część kwalifikacji była udana. W trakcie drugiej miałem kłopoty z samochodem. Przeżyłem dwie straszne chwile i wynik nie był dobry" -
opowiada Kubica. Polski kierowca walczyłem z silnym wiatrem, który dodatkowo utrudniał mu jazdę. "Mimo niesprzyjających warunków jechałem szybko. Ale na ósmym zakręcie zawadziłem
samochodem o wewnętrzny próg toru i wypadłem na trawę. Ślizgałem się na błocie i jechałem bardzo blisko barierki. Mam jednak nadzieję, że w wyścigu wypadnę znacznie lepiej" -
Kubica.
"Generalnie jesteśmy zadowoleni z dzisiejszego występu. Robertowi niewiele zabrakło by zakwalifikować się do decydującej, trzeciej rundy. Wypadł jednak z toru i zajął 12. miejsce. Lepiej zaprezentował się Nick Heidfeld - wywalczył dziewiąte miejsce. Myślę, że to dobra pozycja na starcie" - ocenił występ swoich zawodników szef zespołu BMW Sauber Mario Theissen.
"Generalnie jesteśmy zadowoleni z dzisiejszego występu. Robertowi niewiele zabrakło by zakwalifikować się do decydującej, trzeciej rundy. Wypadł jednak z toru i zajął 12. miejsce. Lepiej zaprezentował się Nick Heidfeld - wywalczył dziewiąte miejsce. Myślę, że to dobra pozycja na starcie" - ocenił występ swoich zawodników szef zespołu BMW Sauber Mario Theissen.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|