Dziennik Gazeta Prawana logo

W meczu gigantów Chelsea pokonała Barcelonę

12 października 2007, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
To był prawdziwy hit! Wczoraj w Londynie wielka Chelsea Londyn zmierzyła się ze słynną Barceloną w spotkaniu grupy A piłkarskiej Ligi Mistrzów. W obu drużynach aż roiło się od gwiazd! Wygrali Anglicy. Zwycięskiego gola strzelił Didier Drogba.

Londyńczycy grali bez kontuzjowanych bramkarzy - Petra Cecha i Carlo Cudiciniego, Hiszpanie bez najlepszego strzelca Samuela Eto'o. Ale i tak na stadionie Stamford Bridge piłkarskich gwiazd nie brakowało. Łącznie w obu zespołach na boisku i ławkach rezerwowych było aż 15 kandydatów do zdobycia "Złotej Piłki" - nagrody tygodnika France Football. Ballack, Szewczenko, Drogba, Essien, Lampard, Makelele, Robben i Terry - to gracze Chelsea, którzy mają szansę na zdobycie prestiżowego trofeum. Wśród piłkarzy Barcelony nominowani są Thuram, Giuly, Ronaldinho, Deco, Puyol, Zambrotta i Messi.

Pierwsi okazję do strzelenia gola mieli gracze Chelsea. W 17. minucie Szewczenko nie trafił do pustej bramki. Za nim Ukrainiec oddał strzał, piłkę wybił mu Marquez. Chwilę później znów "Szewa" dał znać o osobie. Futbolówka po jego uderzeniu przeleciała tuż nad poprzeczką bramki Valdesa.

W 24. minucie swoją szansę miała Barcelona. Gospodarzy od utraty gola uratował Carvalho. Portugalczyk wybił piłkę sprzed pustej bramki. W pierwszej połowie na listę strzelców próbowali wpisać się jeszcze Messi i Ballack. Ale obu zawodnikom zabrakło skuteczności.

Co nie udało się do przerwy, wyszło tuż po wznowieniu gry. W 46. minucie kibice na stadionie Stamford Bridge oszaleli ze szczęścia. Pięknym uderzeniem popisał się Drogba. Napastnik Chelsea ograł Puyola i z linii pola karnego pokonał Victora Valdesa. Po strzeleniu gola gospodarze nie zwalniali tempa. W 54. minucie dobrą okazję do podwyższenia wyniku miał Szewczenko. Ale z bliskiej odległości nie trafił w bramkę. Trzynaście minut później ponownie na listę strzelców mógł wpisać się Drogba. Tym razem jednak bramkarz Barcelony nie dał się zaskoczyć.

Katalończycy dopiero w ostatnich minutach spotkania mieli okazję do wyrównania. Najpierw minimalnie chybił Messi, a chwilę potem do remisu próbował doprowadzić Deco. Jednak bezskutecznie i mecz zakończył się zasłużonym zwycięstwem Chelsea.

W cieniu wielkiego pojedynku w Londynie dziś toczyło się jeszcze siedem innych spotkań trzeciej kolejki Ligi Mistrzów. Kibiców w naszym kraju najbardziej interesowały mecze drużyn, w których grali Polacy. Niestety żaden z nich w środowy wieczór nie miał powodów do radości. Wojciech Kowalewski dwa razy wyciągał piłkę z siatki po strzałach J.R. Cruza. A jego Spartak Moskwa przegrał w Mediolanie z Interem 1:2.

Cały mecz w barwach Olympiakosu Pireus rozegrał również Michał Żewłakow. Ale i on po ostatnim gwizdku sędziego nie miał wesołej miny. Grecki zespół przegrał z AS Roma 0:1. Jednak najbardziej zawiedziony może czuć się Mariusz Lewandowski. Polski piłkarz porażkę swojego zespołu Szachtara Donieck oglądał z ławki rezerwowych.

Grupa A
Werder Brema - Lewski Sofia 2:0 (Naldo 45, Diego 73)
Chelsea Londyn - FC Barcelona 1:0 (Drogba 46)

Grupa B
Inter Mediolan - Spartak Moskwa 2:1 (Cruz 2 i 9 - Pavlyuchenko 54)
Sporting Lizbona - Bayern Monachium 0:1 (Schweinsteiger 19)

Grupa C
Girondins Bordeaux - Liverpool FC 0:1 (Crouch 58)
Galatasaray Stambuł - PSV Eindhoven 1:2 (Ilić 19 - Kromkamp 59, Kone 72)

Grupa D:
CF Valencia - Szachtar Donieck 2:0 (Villa 31 i 45)
Olympiakos Pireus - AS Roma 0:1 (Perrotta 76)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Terminarz fazy pucharowej. Portugalia z Chorwacją w 1/16 finału mistrzostw świata »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj