Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarz brutal chce wygrać z Wisłą Kraków

12 października 2007, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Przyjechaliśmy tutaj rozpocząć marsz po zdobycie Pucharu UEFA" - mówił po przylocie do Krakowa na mecz z Wisłą piłkarz Blackburn Rovers Robbie Savage. Blondwłosy pomocnik to najbardziej brutalnie grający zawodnik angielskiej drużyny. W drodze do zwycięstwa nie przebiera w środkach. Rywali kopie i obraża.

Walijczyk w piłkę grać nie potrafi. Za to jest mistrzem brudnych zagrywek. W Anglii został wybrany do jedenastki największych brutali. Na boisku wyróżnia się długimi blond włosami, furią w oczach i agresywną grą. O dziwo, dopiero w tym sezonie po raz pierwszy zobaczył czerwoną kartkę w lidze angielskiej. Jak mu się to udało? Odpowiedź jest prosta. 32-latek do perfekcji opanował faulowanie rywali tak, aby sędzia tego nie zauważył.

Piłkarze Wisły doskonale wiedzą, że na Savage trzeba uważać. "Każdy z nas poznał jego styl gry. Ale nie boimy się jego brudnych sztuczek. Poradzimy sobie z nim" - zapewnia obrońca drużyny z Krakowa Dariusz Dudka. Piłkarz "Białej Gwiazdy" zdradza, że gra wszystkich zawodników Blackburn została dokładnie przeanalizowana i rozszyfrowana. "O rywalach wiemy niemal wszystko" - twierdzi Dudka.

Natomiast dla większości piłkarzy angielskiej drużyny nazwiska Polaków są zupełnie obce. "Nie znam żadnego" - mówił na lotnisku napastnik Benny McCarthy. Jedynie bramkarz Brad Freidel zna Pawła Kryszałowicza. Ale nic w tym dziwnego. "Kryszał" strzelił mu gola podczas mistrzostw świata w Korei i Japonii. Kibice Wisły liczą, że jutro zrobi to samo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Terminarz fazy pucharowej. Portugalia z Chorwacją w 1/16 finału mistrzostw świata »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj