Na tym jednak może się nie skończyć. Angielska federacja Football Association (FA) zastanawia się nad wykluczeniem "Dudiego" z kolejnych dwóch spotkań. Po analizie nagrania z meczu rezerw Liverpoolu z Evertonem okazało się, że Polak po obejrzeniu czerwonej kartki nie chciał zejść z boiska i kłócił się z arbitrem. Za to może spotkać go dodatkowa kara.
Dudek podczas meczu został brutalnie zaatakowany przez Victora Anichebe. Polski bramkarz nie wytrzymał. I zareagował bardzo nerwowo. Złapał rywala za gardło za co sędzia wyrzucił go z
boiska.
Dziś okazało się, że do prób duszenia dochodzi nie tylko na angielskich boiskach. Trener australijskiego zespołu Adelaide United, John Kosmina, za takie samo przewinienie jakie popełnił
Dudek, został odsunięty od prowadzenia swojej drużyny w czterech meczach. Szkoleniowiec wpadł w furię, gdy potrącił go jeden z piłkarzy rywali. Szarpiących się mężczyzn rozdzielili
dopiero pozostali gracze i działacze obu klubów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.