Nie opłaca się pokazywać pośladków na stadionie. Przekonał się o tym fan Bayeru Leverkusen, który wypiął swoje cztery litery w kierunku kibiców belgijskiego Club Brugge podczas meczu Pucharu UEFA. Teraz za swój prowokacyjny gest stanie przed sądem.
"Ściągał spodnie kilka razy w czasie meczu i pokazywał swój zadek fanom Brugge. Robił to, by ich sprowokować. Mogło dojść do awantury" -
powiedział belgijski prokurator Yves Segaert. Na szczęście miejscowi kibice zachowali zimną krew.
Bezczelny fan został aresztowany. Za swoje skandaliczne zachowanie stanie przed sądem. Grozi mu grzywna i zakaz wstępu na stadiony.
Bezczelny fan został aresztowany. Za swoje skandaliczne zachowanie stanie przed sądem. Grozi mu grzywna i zakaz wstępu na stadiony.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|