Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica nie zawiódł, sukces teamu BMW-Sauber

12 października 2007, 13:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fernando Alonso po raz drugi z rzędu został mistrzem świata Formuły 1. Ostatni wyścig sezonu o Grand Prix Brazylii wygrał Felipe Massa (Ferrari). Robert Kubica nie zdobył punktów - był dziewiąty. Ale ma się z czego cieszyć, bo jego team zajął wysokie piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów.

Kubica nie zawiódł na torze w Brazylii. W swoim szóstym starcie w karierze zajął dziewiątą pozycję. Jak na debiutanta to dobra lokata. Jego kolega Nick Heidfeld nie ukończył wyścigu. Jednak mimo to team BMW-Sauber obronił piątą pozycję w klasyfikacji konstruktorów. Niemiecki zespół tylko o punkt wyprzedzał Toyotę, ale obaj kierowcy z tej ekipy swoje ściganie na torze Interlagos zakończyli już po kilku pierwszych okrążeniach. Dla BMW-Sauber piąte miejsce to wielkie osiągnięcie.

Przed GP Brazylii teoretyczne szanse na ósmy tytuł w karierze miał Michael Schumacher (Ferrari). Niemiec musiałby jednak wygrać niedzielny wyścig i liczyć na zerową zdobycz Alonso. Cud nie było. Niemiec na metę przyjechał na czwartym miejscu. "Schumi" na początku wyścigu miał pecha. Pękła mu opona. Musiał zjechać do boksu. W efekcie spadł na ostatnie miejsce.

Niemiec walczył jednak ambitnie, chcąc zakończyć sportową karierę w wielkim stylu. Ostatecznie ukończył wyścig na czwartej pozycji. Zwyciężył jego młodszy kolega z teamu Ferrari, Felipe Massa, który triumfując przed własną publicznością zanotował drugą wygraną w karierze. Drugi do mety dojechał Alonso. Hiszpan obronił tytuł mistrza świata. W klasyfikacji konstruktorów najlepszy w tym sezonie okazał się zespół Renault.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Terminarz fazy pucharowej. Portugalia z Chorwacją w 1/16 finału mistrzostw świata »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj