Robert Kubica nie zawiódł. W wyścigu o Grand Prix Brazylii polski kierowca zajął dziewiąte miejsce. Zdaniem słynnego rajdowca Krzysztofa Hołowczyca dla zawodnika, który dopiero szósty raz ścigał się po torach Formuły 1 to dobry wynik. "Wszystkie przejechane przez Roberta zakręty będą procentować w przyszłym sezonie" - mówi dziennikowi.pl "Hołek".
Po sobotnich kwalifikacjach było jasne, że Kubicy będzie bardzo ciężko zająć miejsce na podium. Ale i tak było nieźle. "Wiadomo, że po trzecim miejscu
na torze Monza apetyty są wysokie. Ale musimy być cierpliwi. Dać Kubicy trochę czasu. Przecież on dopiero zaczyna swoją przygodę z F1. Każdy kilometr, jaki Robert pokona siedząc w swoim
bolidzie przyda mu się. Bo nie popełni tych samych błędów w przyszłości" - mówi znany rajdowiec.
Hołowczyc jest przekonany, że w przyszłym sezonie Polak będzie jeździł jeszcze lepiej. "Team BMW-Sauber cały czas udoskonala swoje bolidy. Poza tym Robert już nie będzie nowicjuszem. Doświadczenia z tego sezonu zaprocentują. Jestem o tym przekonany" - mówi "Hołek".
A jak Hołowczyc ocenia ostatni wyścig sezonu. "Myślę, że dzisiejszy wyścig był bardzo ciekawy. Postawa Schmachera była wspaniała. Po kłopotach na początku wyścigu spadł na ostatnie miejsce. Jednak walczył do końca o jak najlepszą pozycję w swoim ostatnim wyścigu w karierze. To było coś wspaniałego" - mówi z zachwytem Hołowczyc. Były mistrz Europy w rajdach samochodowych gratuluje tytułu mistrza świata Fernado Alonso. Choć jak podkreśla Hiszpan zwycięstwo miał już w kieszeni przed ostatnim wyścigiem.
Hołowczyc jest przekonany, że w przyszłym sezonie Polak będzie jeździł jeszcze lepiej. "Team BMW-Sauber cały czas udoskonala swoje bolidy. Poza tym Robert już nie będzie nowicjuszem. Doświadczenia z tego sezonu zaprocentują. Jestem o tym przekonany" - mówi "Hołek".
A jak Hołowczyc ocenia ostatni wyścig sezonu. "Myślę, że dzisiejszy wyścig był bardzo ciekawy. Postawa Schmachera była wspaniała. Po kłopotach na początku wyścigu spadł na ostatnie miejsce. Jednak walczył do końca o jak najlepszą pozycję w swoim ostatnim wyścigu w karierze. To było coś wspaniałego" - mówi z zachwytem Hołowczyc. Były mistrz Europy w rajdach samochodowych gratuluje tytułu mistrza świata Fernado Alonso. Choć jak podkreśla Hiszpan zwycięstwo miał już w kieszeni przed ostatnim wyścigiem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|