25-letni Fernando Alonso z teamu Renault po raz drugi z rzędu zdobył tytuł mistrza świata Formuły 1. Hiszpan swoją przygodę na torach wyścigowych rozpoczął w wieku siedmiu lat. Ścigał się na gokartach. Pierwsze zwycięstwo odniósł rok później.
Alonso urodził się w Oviedo. Zamiłowanie do ścigania się odziedziczył po ojcu, Jose Luisie, który swoją pasję z dzieciństwa (uwielbiał wyścigi
gokartów) próbował przelać najpierw na córkę Lorenę, a następnie na kilkuletniego Fernando i gdy ten miał siedem lat po raz pierwszy poprowadził gokarta. Jako dziecko Fernando siadał ojcu
na kolanach i bawił się kierownicą, a także z zamiłowaniem oglądał wyścigi samochodowe.
Mając siedem lat zaczął startować na kartach, a pierwsze zwycięstwo odniósł w czerwcu 1988 roku. Wygrał wówczas wszystkie osiem wyścigów w sezonie i został mistrzem Asturii juniorów. W tygodniu chodził do szkoły Santo Angel de la Guarda, a niemal całe weekendy spędzał z rodzicami i siostrą na torze.
Później udanie startował także w juniorskiej rywalizacji, a w 1990 roku został mistrzem Asturii i Navarry w kategorii kadetów. Przełomowym momentem w jego karierze okazał się wyścig w Mora de Ebro w 1993 roku, po którym na testy zaprosił 12-letniego kierowcę Genis Marco, właściciel Genikart.
Swoje umiejętności dalej rozwijał w światowej serii kartingowej IAME, w latach 1993-94, ale jednocześnie musiał pracować jako mechanik w swoim zespole, bowiem jego rodzina przeżywała wówczas kłopoty finansowe.
W 2001 roku zadebiutował w barwach teamu Minardi w wyścigach Formuły 1. W swoim pierwszym starcie zajął 12. miejsce w inaugurującej sezon Grand Prix Australii. Hiszpan zachwycił swoimi umiejętnościami Flavio Briatore, dyrektor teamu Renault, ściągnął go do zespołu proponując najpierw roczny kontrakt w charakterze oficjalnego kierowcy testowego, a od 2003 roku miejsce w bolidzie wyścigowym, co okazało się trafnym posunięciem.
Dwa lata po debiucie Alonso zdobył pierwsze w karierze punkty, zajmując siódme miejsce w Australii, ale już w dwóch kolejnych startach, w GP Malezji i GP Brazylii, znalazł się na najniższym stopniu podium. W niedzielę hiszpański kierowca świętował na torze Interlagos drugi raz w karierze tytuł mistrza świata.
Mając siedem lat zaczął startować na kartach, a pierwsze zwycięstwo odniósł w czerwcu 1988 roku. Wygrał wówczas wszystkie osiem wyścigów w sezonie i został mistrzem Asturii juniorów. W tygodniu chodził do szkoły Santo Angel de la Guarda, a niemal całe weekendy spędzał z rodzicami i siostrą na torze.
Później udanie startował także w juniorskiej rywalizacji, a w 1990 roku został mistrzem Asturii i Navarry w kategorii kadetów. Przełomowym momentem w jego karierze okazał się wyścig w Mora de Ebro w 1993 roku, po którym na testy zaprosił 12-letniego kierowcę Genis Marco, właściciel Genikart.
Swoje umiejętności dalej rozwijał w światowej serii kartingowej IAME, w latach 1993-94, ale jednocześnie musiał pracować jako mechanik w swoim zespole, bowiem jego rodzina przeżywała wówczas kłopoty finansowe.
W 2001 roku zadebiutował w barwach teamu Minardi w wyścigach Formuły 1. W swoim pierwszym starcie zajął 12. miejsce w inaugurującej sezon Grand Prix Australii. Hiszpan zachwycił swoimi umiejętnościami Flavio Briatore, dyrektor teamu Renault, ściągnął go do zespołu proponując najpierw roczny kontrakt w charakterze oficjalnego kierowcy testowego, a od 2003 roku miejsce w bolidzie wyścigowym, co okazało się trafnym posunięciem.
Dwa lata po debiucie Alonso zdobył pierwsze w karierze punkty, zajmując siódme miejsce w Australii, ale już w dwóch kolejnych startach, w GP Malezji i GP Brazylii, znalazł się na najniższym stopniu podium. W niedzielę hiszpański kierowca świętował na torze Interlagos drugi raz w karierze tytuł mistrza świata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|