Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarze Arki Gdynia napocili się z amatorami

12 października 2007, 13:58
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Sensacja wisiała w powietrzu. Dołujący w trzeciej lidze zawodnicy Stali Sanok byli o krok od sprawienia kolejnej niespodzianki w Pucharze Polski. Najpierw skompromitowali mistrzów kraju, zespół Legii Warszawa, a teraz przez prawie dwie godziny stawiali opór piłkarzom Arki Gdynia. Niestety przegrali 0:1.
W 116 minutę bramkę na wagę uchronienia się od kompromitacji zdobył Janusz Dziedzic. Akurat zbliżał się koniec drugiej dogrywki z spotkaniu. Bramkarz dał ciała, ale nie można mieć do niego pretensji, bo i tak co miał to odbronił. Piłkarze i trenerzy Arki już nawet się nie cieszyli, tylko odetchnęli z ulgą.

Pewnie wielu kibiców żałuję, że piłkarze Stali Sanok nie wygrali. Bo nie ma w sporcie piękniejszych sytuacji niż wygrana słabeuszy nad faworytami.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj