Dziennik Gazeta Prawana logo

Materazzi czeka na przeprosiny od Zidane'a

12 października 2007, 14:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To dopiero hipokryta! Włoski piłkarz Marco Materazzi, który sprowokował Zinedine'a Zidane'a w finale mistrzostw świata, teraz udaje świętoszka. Cwaniak, który sprawił, że jeden z największych piłkarzy zakończył karierę w atmosferze skandalu, teraz spokojnie czeka na przeprosiny.
W dogrywce meczu finałowego o mistrzostwo świata włoski obrońca nawyzywał siostrę Zidane'a od najgorszych nierządnic. Francuz postąpił jak każdy mężczyzna. Nie puścił tego płazem i przywalił mu "z grzywki". Dostał za to czerwoną kartkę, wyleciał z boiska, a Włosi potem mogli się cieszyć z mistrzostwa.

Włoski hipokryta mędrkuje teraz przed kamerami, że ostatecznie mógłby podać rękę Zidane'owi, ale najpierw - jak mówi - "wszystkie warunki muszą zostać spełnione". Te warunki to takie, że to Zidane ma przeprosić Materazziego, że mu przywalił. Wtedy będzie mógł mu wspaniałomyślnie wybaczyć, bo jest ludzki pan i rozumie, że niektórzy popełniają błędy...
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj