Za oceanem kombinują na prawo i lewo, co zrobić, żeby ich odmiana piłki była popularniejsza. Działacze tamtejszych klubów poszli za przykładem koszykarskiej ligi NBA i też chcą grać mecze w Europie. Ręce z radości zaciera właściciel Manchesteru United i amerykańskiego zespołu Tampa Bay Buccaneers Malcolm Glazer.
Glazer ubzdurał sobie, żeby mecze rozegrano na legendarnym stadionie Wembley. Będzie musiał poczekać, bo po wyburzeniu i odbudowaniu nowa arena będzie gotowa w przyszłym roku.
Ale jeśli pomysł wypali, biznes rozkręci się na całego. Na straganach z pamiątkami będzie można handlować na potęgę tandetą zza oceanu. A przecież każdy kibic wie doskonale, że "piłka jest okrągła, a bramki są dwie". Kto słyszał, żeby piłka była jajowata, a bramki miały kształt litery "H"?