Ona ma anielską cierpliwość! Siostra Maria Calvo Caseres z zakonu w Valdomoro pod Madrytem ma już 105 lat. Real Madryt, któremu kibicuje, ma 104 lata. Zakonnica chodzi na mecze, siedzi z szalikiem na trybunach Estadio Santiago Bernabeu, a po meczach... wraca do klasztoru.
Realowi kibicuje, odkąd była małą dziewczynką. "Moje najwcześniejsze wspomnienia są związane z Realem" - zwierza się zakonnica. Kibice wiedzą, że miłość do klubu bywa trudna, szczególnie po porażkach. Ale Maria Calvo Caseres i na to ma sposób. "Przed każdym ważnym meczem modlę się za moją drużynę, ale modlitwa nie zawsze pomaga" - martwi się zakonnica.
Prezydent Realu Madryt, Ramon Calderon, przekazał jej szalik klubowy z autografami piłkarzy. Taki szaliczek jest jak najbardziej na miejscu. Wiadomo - idą chłody i można się przeziębić. Marii Calvo Caseres życzymy wszystkiego najlepszego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|