W półfinale gładko pokonali Davida Ferrera i Alberta Montanesa 6:2, 6:1. W niedzielę zmierzą się z Markiem Knowlesem z Bahamów i Danielem Nestorem z Kanady. Obecnie są na ósmym miejscu w światowym rankingu. Ta pozycja daje prawo startu w prestiżowym turnieju Masters Cup.
Niestety, chętkę na grę w tych zawodach ma też para Simon Aspelin ze Szwecji i Todd Perry z Australii. Polacy mają niewielką przewagę nad rywalami. Będzie więc korespondencyjny pojedynek. Aspelin z Perrym zagrają w niedzielę finał turnieju w St. Petersburgu. Jeżeli Polacy wygrają, pojadą na Masters Cup niezależnie od wyniku rywali. Jeżeli przegrają, a Aspelin z Perrym wygrają w Rosji, wtedy z planów Fyrstenberga i Matkowskiego będą nici. Musimy więc trzymać kciuki za naszych.