Dla naszej reprezentacji spotkanie z drużyną z Afryki miało być spacerkiem. I faktycznie, po pierwszych dwóch setach zanosiło się na łatwe zwycięstwo Polek. Jednak potem rywalki przebudziły się i dzielnie walczyły. "W trzecim secie pogubiłyśmy się. A Kenijki złapały wiatr w żagle. Wykorzystały nasze błędy i wygrały partię" - opowiada Joanna Mirek.
W czwartym secie emocji również nie brakowało. "Było trochę nerwów. Na szczęście w samej końcówce seta opanowałyśmy sytuację i zdobyłyśmy decydujące punkty. Łatwo nie było, ale najważniejsze jest zwycięstwo" - uważa nasza siatkarka.
Jutro Polki grają z silniejszym przeciwnikiem - Koreą. "W tym meczu nie możemy mieć takich przestojów w grze jak dziś. Musimy poprawić też grę w bloku i zagrywkę. Jeśli nam się to uda, to o wynik meczu będę spokojna" - mówi Mirek.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
