Cóż za poświęcenie! Paweł Czapiewski zrobi wszystko dla sportu. Sprzedaje swoje mieszkanie w Krakowie, żeby zebrać pieniądze na przygotowania do dalszych startów. Głównym celem naszego lekkoatlety są igrzyska olimpijskie w Pekinie w 2008 roku.
Paweł Czapiewski przeprowadzi się do Słubic. Tam mieszkania są tańsze niż w Krakowie. To co zaoszczędzi na zamianie mieszkań wyda na treningi, bo chce powalczyć o
medal na olimpiadzie. O medal nie dla siebie, ale dla Polski. Taka postawa jest godna największych laurów
Czapiewski nie stracił wiary w siebie. Wie, że może jeszcze powalczyć, ale za coś trzeba trenować. - W tym miesiącu sprzedaję mieszkanie. Kupię tańsze w Słubicach. Z tego co mi zostanie postaram się przygotować do przyszłorocznych mistrzostw Świata w Osace - powiedział dla "Przeglądu Sportowego" Paweł Czapiewski.
Kiedy zdobył tytuł wicemistrza Europy w biegu na 800 metrów był na ustach wszystkich. Fantastycznym finiszem podbił serca kibiców lekkoatletyki. Działacze sportowi nosili go niemal na rękach. Teraz wszystko się odwróciło. Diałacze zapomnieli o wybitnym średniodystansowcu. Nie dostał powołania do kadry narodowej.
Czapiewski nie stracił wiary w siebie. Wie, że może jeszcze powalczyć, ale za coś trzeba trenować. - W tym miesiącu sprzedaję mieszkanie. Kupię tańsze w Słubicach. Z tego co mi zostanie postaram się przygotować do przyszłorocznych mistrzostw Świata w Osace - powiedział dla "Przeglądu Sportowego" Paweł Czapiewski.
Kiedy zdobył tytuł wicemistrza Europy w biegu na 800 metrów był na ustach wszystkich. Fantastycznym finiszem podbił serca kibiców lekkoatletyki. Działacze sportowi nosili go niemal na rękach. Teraz wszystko się odwróciło. Diałacze zapomnieli o wybitnym średniodystansowcu. Nie dostał powołania do kadry narodowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl