Fernando Alonso blado wypada przy Michaelu Schumacherze. 25-letni kierowca na swoim koncie ma dwa tytuły mistrza świata Formuły 1. A jego rywal aż siedem. Ale Hiszpan przegrywa rywalizację z Niemcem nie tylko na torze. Dziś kupił dom za jedyne 945 tys. euro. To nic w porównaniu do wartej 24 mln. euro rezydencji "Schumiego".
Alonso dotychczas mieszkał w Oksfordzie w Anglii. Teraz przeprowadzi się do Mont-sur-Rolle nad Jeziorem Genewskim w Szwajcarii. Miejscowa prasa określiła jego nowy nabytek jako
"skromny". Nie dość że został wybudowany aż sześć lat temu i kosztował zaledwie 945 tys. euro (3,8 mln. zł), to w dodatku nie ma... garażu.
Co ciekawe nad Jeziorem Genewskim mieszka również Michael Schumacher. Ale nie ma nawet co porównywać domów obu kierowców. Przy rezydencji Niemca, willa Hiszpana wygląda jak wiejska chata.
"Schumi" pławi się w luksusie. Jego rezydencja to istny zamek, z basenem, kinem i stylizowaną wieżą średniowieczną. Siedmiokrotny mistrz świata zapłacił za to cacko aż 24
mln euro (96 mln. zł).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|