To nieprawdopodobne! Książę Al-Muhtadee Billah Bolkiah zamieni berło i koronę na... kije do bilarda! Następca tronu Brunei od dawna mówił, że marzy o udziale w bilardowych mistrzostwach świata. Nikt mu nie wierzył. Ale już za kilka dni władca spełni swoje życiowe marzenie!
Bilard to największa pasja azjatyckiego księcia. Kiedy tylko może, godzinami ogląda międzynarodowe turnieje. "To jedyny sport, który daje mi prawdziwą satysfakcję" - mówi następca tronu. A trzeba przyznać, że Al-Muhtadee Billah Bolkiah to nie nowicjusz. W 2005 roku dotarł do półfinału bilardowych Igrzysk Południowo-Wschodniej Azji.
Bilardowe mistrzostwa świata rozpoczną się 4 listopada w Manili na Filipinach. Weźmie w nich udział 128 uczestników kilkudziesięciu krajów. Emocji na pewno nie zabraknie. A do wygrania jest wielka kasa i prestiż. Zwycięzca dostanie aż 250 tysięcy dolarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|