Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie siatkarki wygrały z Kostaryką 3:1

12 października 2007, 14:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trzeci mecz i trzecie zwycięstwo. Polskie siatkarki jak na razie swoimi występami na mistrzostwach świata nie zawodzą kibiców. Dziś nasze "złotka" pokonały słabą Kostarykę 3:1 (25:17, 20:25, 25:11, 25:14) i objęły prowadzenie w grupie A.

Kostarykanki zdecydowanie przegrały swoje dwa pierwsze mecze i dlatego o innym wyniku niż zwycięstwo Polek nie mogło być mowy. Rywalki tylko w drugim secie potrafiły postawić opór i wygrały 25:20. W pozostałych partiach przewaga naszych dziewczyn była przygniatająca.

Spotkanie Polki rozpoczęły od udanego kiwnięcia Katarzyny Skorupy. Potem biało-czerwone szybko objęły prowadzenie 3:0. Przewaga polskiego zespołu, systematycznie rosła. Kostarykanki często myliły się w ataku i słabo przyjmowały zagrywkę. Rywalki były bezradne wobec naszej gry środkiem. Polki w końcówce pierwszego seta wygrywały 22:14 i bez problemów "dowiozły" prowadzenie do końca, zwyciężając 25:17.

W drugim secie doszło do niespodzianki. Zaczęło się od prowadzenia naszej drużyny. Potem jednak nic nie układało się po myśli polskiego zespołu. As serwisowy Angeli Willis i blok na Joannie Mirek dały Kostarykankom prowadzenie 5:1. Dalej przewaga rywalek nie zmniejszała się. "Złotka" popełniały błędy w przyjęciu. Biało-czerwone grały bez pomysłu i zupełnie nie radziły sobie w bloku ze skuteczną Veranią Willis. Set zakończył się zwycięstwem Kostarykanek 25:20. Był to dla nich historyczny, pierwszy wygrany set na mistrzostwach świata.

Podrażnione porażką w drugiej partii polskie zawodniczki w trzecim secie ostro wzięły się do pracy. Już po kilku minutach prowadziły 5:1. W środkowej części partii Polki nie zwalniały tempa. Świetnie funkcjonowały blok i atak. As serwisowy Marii Liktoras dał nam prowadzenie 16:7 przy drugiej przerwie technicznej. Po niej dalej "złotka" bardzo dobrze zagrywały. Kolejny as, tym razem Izabeli Bełcik, sprawił, że nasz zespół osiągnął aż 12-punktową przewagę. Partia zakończyła się wynikiem 25:11 dla biało-czerwonych.

Czwarta, i - jak się okazało - ostatnia odsłona meczu z Kostaryką rozpoczęła się od prowadzenia rywalek. Polki miały problemy ze skutecznym atakiem. Dzięki temu zamiast zdecydowanie prowadzić, przegrywały 3:4. Jednak od stanu 9:8, gdy na zagrywce pojawiła się Izabela Bełcik, Kostarykanki zaczęły mieć ogromne problemy w przyjęciu i "złotka" zdobył siedem punktów z rzędu (15:8). W końcówce jeszcze powiększyły przewagę i wygrały czwartego seta 25:14.

Polskie siatkarki dzięki lepszemu stosunkowi małych punktów wyprzedziły reprezentację Tajwanu i objęły prowadzenie w grupie A. Mecz z Azjatkami w sobotę o godzinie 7:00. To spotkanie może zadecydować o tym, kto wygra rywalizację w naszej grupie.

Polska - Kostaryka 3:1 (25:17, 20:25, 25:11, 25:14)

Polska: Katarzyna Skowrońska, Anna Podolec, Joanna Mirek, Sylwia Pycia, Katarzyna Skorupa, Milena Rosner, Mariola Zenik (libero) oraz Maria Likotras, Kamila Frątczak, Paulina Maj
Kostaryka: Pinnock, Cope, Ramirez, Moore, A. Willis, V. Willis, Alfaro (libero)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj