"W piłce nożnej rządzą teraz pieniądze z transmisji, a kibice wolą oglądać futbol zamiast piłkarzy machających rękami" - tłumaczy Strejlau. W ten sposób były trener specjalnie dla dziennika.pl skomentował pomysł UEFA, która chce, by sędziowie - tak jak w hokeju - usuwali kłótliwych piłkarzy z boiska na kilka minut.
Strejlau widzi w tym jednak kilka pułapek. "Drużyna, która za karę straci zawodnika na kilka minut, będzie musiała zmienić taktykę. Zamuruje bramkę i będzie tylko czekała na powrót jedenastego. A kibice chcą przecież szybkiej gry, a nie jakiegoś nudziarstwa" - dodaje.
Były trener kadry w latach 1989-1993 uważa, że zmiany są potrzebne, ale należy je wprowadzać stopniowo. Najpierw trzeba sprawdzić, czy nowe przepisy zdadzą egzamin w niższych ligach.