Chyba im się we łbach poprzewracało! Za nic mają sobie tradycję! Hiszpański klub chce sprzedać swój stadion, żeby... spłacić długi. Liczą, że zarobią około 360 mln Euro (ok. 1,3 mld złotych), zaś w miejsce pięknego stadionu im. Vicente Calderona powstaną jakieś parki rozrywki...
Stadion mieszczący się w południowo-wschodniej części Madrytu może pomieścić 57 tysięcy kibiców. To za mało dla klubu ze stolicy Hiszpanii. Chcą mieć obiekt na co najmniej 65 tysięcy krzesełek i najlepiej, żeby jeszcze parę groszy wpadło do kieszeni.
Obiekt kupi miasto. Działacze dogadali się z burmistrzem Madrytu. Skrzętnie wyliczyli, że na sprzedaży terenów zarobią 360 mln Euro, a nawet zostanie 100 mln Euro (ok. 400 mln złotych) na zakup nowych piłkarzy.
Nowy stadion ma zostać oddany do użytku w 2009 roku.
W 2002 roku inny madrycki klub Real sprzedał miastu swoje tereny. "Królewscy" zarobili ponad 400 mln Euro (ok. 1,6 mld złotych), ale przynajmniej dalej mogą grać na słynnym Estadio Santiago Bernabeu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl