"Trudno jest komentować przegrany mecz. To był nasz najgorszy występ. Moje zawodniczki wciąż powtarzały te same błędy, nie wyciągnęły wniosków z poprzednich spotkań. Dla mnie
jako dla trenera jest to frustrujące" - powiedział tuż po meczu z Tajwanem trener polskiego zespołu.
"Dziś wszystkie dziewczyny zagrały poniżej swoich możliwości, zarówno zawodniczki podstawowe, jak i zmienniczki. Może poza Natalią Bamber, która jako jedyna świeciła dziś jasno.
Mimo to była szansa, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Nie udało się jednak i bardzo tego żałuję" - podsumował mecz z Tajwanem trener Ireneusz Kłos.
Jutro "złotka" zmierzą się z gospodyniami turnieju - Japonkami. Ten mecz zdecyduje o tym, które miejsce nasza reprezentacja zajmie w grupie A. "Jeśli chcemy wygrać,
to musimy poprawić grę w bloku i w obronie" - uważa szkoleniowiec reprezentacji Polski.