Dziennik Gazeta Prawana logo

Bokser po piorunującym ciosie rywala wyleciał z ringu

12 października 2007, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To nie był film "Rocky". Rzecz działa się naprawdę. Amerykański bokser przegrywał z Białorusinem na punkty. Żeby wygrać, musiał znokautować rywala. I zrobił to. Sekundę przed końcem pojedynku tak walnął przeciwnika, że ten aż wyleciał z ringu! Dzięki temu został mistrzem świata wagi ciężkiej.

Przez 11 rund walki Sergieja Lachowicza z Shannonem Briggsem w Phoenix publiczność gwizdała. Kibice byli wściekli, bo bokserzy w ringu ruszali się jak muchy w smole. Ale w ostatniej rundzie przecierali oczy ze zdumienia i na stojąco oglądali, jak zawodnicy okładali się pięściami. A dokładnie to Amerykanin lał Białorusina.

Przed rozpoczęciem 12. rundy Lachowicz prowadził na punkty. Do zwycięstwa wystarczyło mu tylko ustać przez trzy minuty. Ale nie dał rady. 30 sekund przed końcem walki Briggs wykrzesał z siebie resztki sił i ruszył na rywala. Po chwili Amerykanin posłał go na deski pierwszy raz. Białorusin podniósł się i stanął do walki. Do ostatniego gongu zostało zaledwie 26 sekund. Po wznowieniu walki Lachowicz zasłonił głowę i cofnął się na liny, ustępując przed rozpaczliwym szturmem Briggsa. Sekundę przed końcem Amerykanin wziął wielki zamach i tak walnął przeciwnika, że ten wyleciał z ringu i wylądował na sędziowskim stoliku.

Zaraz po zakończeniu pojedynku powiedział, że jakby przegrał tę walkę, to poszedłby do domu i strzelił sobie w łeb z rozpaczy. Na szczęście nie musiał tego robić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj