Wstyd! Prezes PZPN Michał Listkiewicz udaje, że robi porządek w polskiej piłce, a tymczasem nie potrafi nawet posprzątać z ulicy odchodów po swoim psie! Ma gdzieś obowiązujące prawo - donosi "Fakt".
Tak jest w każdym cywilizowanym kraju, że jeżeli wychodzi się z psem na spacer i pupil zrobi kupę, to trzeba po nim posprzątać. Ale prezes PZPN ma to gdzieś.
Czeka, aż piesek załatwi swoją potrzebę i potem z obrzydzeniem przechodzi obok odchodów swojego milusińskiego.
Przez takich ludzi jak Michał Listkiewicz Warszawa jest jedną z najbrudniejszych stolic w Europie. Dziennie na chodniki i trawniki trafia 5,5 tony psich odchodów! Toksyczne związki, które są w psich kupach, mogą powodować poważne choroby u dzieci. Ale co to obchodzi Listkiewicza!
Przez takich ludzi jak Michał Listkiewicz Warszawa jest jedną z najbrudniejszych stolic w Europie. Dziennie na chodniki i trawniki trafia 5,5 tony psich odchodów! Toksyczne związki, które są w psich kupach, mogą powodować poważne choroby u dzieci. Ale co to obchodzi Listkiewicza!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl