Coś się zacięło! Nasze "Złotka" przegrały ważne mecze na mistrzostwach świata. Widać, że brakuje siatkarki, która by poprowadziła drużynę do zwycięstw. Na szczęście Małgorzata Glinka, która zapewniła nam dwa mistrzostwa Europy, zapewnia dziennik.pl, że chce wrócić do gry.
Glinka na razie mecze polskich reprezentantek ogląda w telewizji. Ale może już niedługo. "Jak tylko wyleczę kontuzję, będę chciała wrócić do reprezentacji" - zapewnia dziennik.pl nasza zawodniczka. Ale zastrzega, że decyzja o powołaniu nie należy do niej.
Taka zawodniczka jak nasza "Maggie" - nawet nie w pełni formy - może być podporą kadry. Może więc trener Ireneusz Kłos powinien sobie przypomnieć, że to właśnie Glince zawdzięczamy największe sukcesy w ostatnim czasie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl