To będzie mecz. Obrońca słynnego Manchesteru United, Rio Ferdinand, zagra z trenerem Southend United, Stevem Tilsonem. Ale nie będą grać w piłkę, tylko w tenisa. Przegrany będzie musiał przekazać swoją tygodniową pensję dla biednych.
Więcej do stracenia ma piłkarz Manchesteru. Ferdinand tygodniowo zgarnia 100 tysięcy funtów (580 tys. zł). Zarobki jego rywala są dużo mniejsze. Tilson co tydzień z klubowej kasy dostaje "zaledwie" siedem tysięcy funtów (40 tys. zł).
Spotkanie na korcie rozpocznie się tuż po wtorkowym meczu Manchesteru z Southend w czwartej rundzie Pucharu Ligi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|