Dziennik Gazeta Prawana logo

Kuszczak puścił gola na miarę porażki

12 października 2007, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie jego wina. Ale Tomasz Kuszczak nie będzie tego meczu wspominał najlepiej. Bo gdy trener Manchesteru United pozwolił polskiemu bramkarzowi rozegrać całe spotkanie, to drużyna przegrała z trzecioligowym Southend United 0:1.

Do Polaka pretensji mieć nie można. Rozegrał całkiem dobry mecz, a przy golu nie miał nic do powiedzenia. Ale kibice mogą takiego potknięcia długo swoim ulubieńcom nie wybaczyć.

Trener Alex Ferguson, nauczony poprzednimi ciężkimi bojami ze słabeuszami, zabrał ze sobą na boisko rywali najlepszych graczy. Pozwolił odpocząć od piłki tylko najstarszym i najbardziej zmęczonym. Ale nic to nie dało.

W 27. minucie wolnego dla Southend United - drużyny z dołu tabeli angielskiej trzeciej ligi - wykorzystał Freddy Eastwood. Strzelił bezbłędnie z 30 metrów. I tak już zostało. Gracze lidera ligi angielskiej dwoili się i troili, ale w czwartej rundzie Pucharu Ligi odpadli z rozgrywek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj