W pierwszym secie Polki grały rozkojarzone. W końcówce oddały inicjatywę i przegrały 19:25. Wówczas jeszcze nic nie zapowiadało pogromu.
W drugiej części nasze "złotka" dwukrotnie odskoczyły rywalkom na kilka punktów. Ale potem traciły punkty seryjnie. Znowu musiały gonić Włoszki w końcówce seta i znowu przegrały. Tym razem 22:25.
Trzeci set to już kompromitacja w wykonaniu naszych siatkarek. Oddały tą partię bez walki. Popełniały najgłupsze błędy. To był pogrom. Polki przegrały 13:25 i cały mecz 0:3.
Spotkanie odbyło się w hali w Nagoi. Trybuny świeciły pustkami.
Teraz, naszą kadrę czekają arcytrudne mecze z reprezentacją Serbii, która jeszcze nie przegrała na mistrzostwach Świata i reprezentacją Kuby. Jeżeli Polki przegrają oba mecze, a na to się zapowiada, zostaną sklasyfikowane bardzo daleko.
Polska - Włochy 0:3 (19:25, 22:25, 13:25)
Polska: Izabela Bełcik, Anna Podolec, Katarzyna Skowrońska-Dolata, Maria Liktoras, Joanna Mirek, Milena Rosner i Mariola Zenik (libero) oraz Paulina Maj, Natalia Bamber, Kamila
Frątczak, Sylwia Pycia
Włochy: Eleonora Lo Bianco, Elisa Togut, Sara Anzanello, Paola Paggi, Simona Rinieri-Dennis, Francesca Piccinini i Paola Cardullo (libero) oraz Nadia Centoni