PZPN do 2 grudnia musi zmienić zasady wybierania władz związku tak, by mogli do nich wejść nowi ludzie z zewnątrz. Jeśli tego nie zrobi, rząd zapowiada radykalne działania. W grudniu możemy mieć w PZPN kuratora. "W PZPN nie widzę chęci do reformowania polskiego futbolu" - mówił minister Tomasz Lipiec.
Rząd nie popiera Michała Listkiewicza i jego kolegów. Natomiast wierzy w selekcjonera naszej kadry Leo Beenhakkera. Premier Kaczyński zaprosił dziś do siebie trenera reprezentacji. "Ma pan moje pełne poparcie. Niezależnie od wyniku meczu z Belgią" - zapewnił trenera szef rządu. Nie bez powodu Kaczyński zaprosił tylko Beenhakkera, pomijając Listkiewicza. To wyraźny sygnał, że premier stracił cierpliwość i ma dość władzy "Listka" w polskim futbolu.
Premier zdradził Beenhakkerowi, jakie ma pomysły na ulepszenie polskiej piłki. "Trzeba stworzyć w Polsce warunki do szkolenia i rozwoju młodych piłkarzy. To młodzież jest przyszłością naszego futbolu" - mówił Kaczyński. Rząd zastanawia się też nad wprowadzeniem ograniczeń dla cudzoziemców, by nie grało ich zbyt wielu w I i II lidze.
"Nie może być tak, że do klubów zawodników tylko się kupuje, a nie szkoli młodych. Bez tego trwałego sukcesu polskiej piłki nożnej nie będzie" - uważa premier Kaczyński.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
