"Dziewczyny zagrał bardzo źle" - mówił załamanym głosem po porażce naszych siatkarek z Serbią i Czarnogórą ich trener Ireneusz Kłos. Szkoleniowiec ma pretensje do zawodniczek o proste błędy, które popełniały. "Jak chce się wygrywać mecze, to nie można tracić punktów w głupi sposób" - podkreślał trener Polek.
Gra "Złotek" pozostawiała wiele do życzenia. Nasz siatkarki zawodziły w każdym elemencie. "Najgorsza była zagrywka i przyjęcie"
- mówił Kłos. Polki w drugim secie tylko przez chwilę grały nieźle. "Ale potem było już gorzej. Mój zespół popełniał coraz więcej błędów" - smucił się
trener.
"Z taka grą nie mieliśmy szans zatrzymać Serbii i Czarnogóry. Rywalki na tych mistrzostwach odnoszą same sukcesy. W każdym kolejnym meczu popełniają coraz mniej błędów" - zakończył Kłos.
"Z taka grą nie mieliśmy szans zatrzymać Serbii i Czarnogóry. Rywalki na tych mistrzostwach odnoszą same sukcesy. W każdym kolejnym meczu popełniają coraz mniej błędów" - zakończył Kłos.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
