Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazdor francuskiej piłki trenerem Bangladeszu

12 października 2007, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kiedy Zinedine Zidane przyjechał do Bangladeszu, wszyscy przyjęli go jak króla. Byłemu piłkarzowi Realu tak spodobało się w Azji, że ani myśli wracać do Francji. I jest szansa, że zostanie w Bangladeszu nawet na kilka lat. Piłkarska reprezentacja tego kraju, chce, by "Zizou" był jej trenerem!

Propozycja azjatyckich piłkarzy to prawdziwy szok dla legendy francuskiej piłki. I choć przed wizytą w Bangladeszu Zidane zapewniał, że nie planuje rozpoczynać kariery trenerskiej, teraz prawdopodobnie zmieni zdanie. "Jestem zaskoczony swoją popularnością i tym, jak mnie cenicie. Będę musiał się poważnie zastanowić nad tą sprawą" - powiedział były gwiazdor Realu.

Zidane miał przylecieć do Azji tylko na dwa dni. Chciał wziąć udział w towarzyskim meczu z młodymi zawodnikami i następnego dnia wrócić do Francji. Ale kiedy zobaczył, że na spotkanie z nim zjechali się ludzie z całego kraju, został na dłużej. "Bangladesz kocha Zidane'a" - taki transparent wywiesili na meczu młodzi kibice. Wygląda na to, że teraz Zidane pokochał Bangladesz!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj