Ten to ma zdrowie. 44 lata na karku, a on dalej bije się w ringu. I to jak. Dziś w nocy były mistrz świata wagi ciężkiej, Evander Holyfield odniósł zwycięstwo w jubileuszowej, 50. walce w zawodowej karierze. Amerykański bokser pokonał na punkty o jedenaście lat młodszego Fresa Oquendo
Wszyscy sędziowie punktowali na korzyść Holyfielda - 116:111, 114:113, 114:113. To jego 40. wygrana w karierze. Dotychczas osiem pojedynków przegrał, a dwa
zremisował.
Ale na tym się nie zakończy. Bokser chce poprawić swój dorobek. Mimo, że ma już 44 lata wcale nie zamierza jeszcze przechodzić na emeryturę. Holyfield, czterokrotny mistrz świata zapowiedział że karierę zakończy dopiero w 2008 roku.
Ale na tym się nie zakończy. Bokser chce poprawić swój dorobek. Mimo, że ma już 44 lata wcale nie zamierza jeszcze przechodzić na emeryturę. Holyfield, czterokrotny mistrz świata zapowiedział że karierę zakończy dopiero w 2008 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|