"Nie mamy sobie nic do zarzucenia, bo bardzo ciężko pracowałyśmy" - tłumaczyła po kolejnej porażce Joanna Mirek. Przegrana w meczu z Turcją odebrała nam szansę, by awansować do pierwszej dwunastki. Jutro po meczu z Kubą Polki wracają do kraju. "To były dla nas złe mistrzostwa" - podsumowała kapitan polskiej reprezentacji.
"Teraz mamy przed sobą cały rok, by pracować i poprawić naszą grę. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie lepiej" - mówiła Mirek. Według
naszej siatkarki, żadna z jej koleżanek w tej chwili nie jest w formie. "Jeśli grałybyśmy to, co potrafimy, to wszystkie mecze powinnyśmy wygrać" - uważa zawodniczka.
"Nikt nie może powiedzieć, że nie chciałyśmy wygrać meczu z Turcją. Może chciałyśmy wygrać za bardzo. Ale niestety, nie potrafiłyśmy tego zrobić i te mistrzostwa się dla nas skończyły" - dodała skrzydłowa reprezentacji Polski Natalia Bamber.
"Nikt nie może powiedzieć, że nie chciałyśmy wygrać meczu z Turcją. Może chciałyśmy wygrać za bardzo. Ale niestety, nie potrafiłyśmy tego zrobić i te mistrzostwa się dla nas skończyły" - dodała skrzydłowa reprezentacji Polski Natalia Bamber.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
