"Nie mamy sobie nic do zarzucenia, bo bardzo ciężko pracowałyśmy" - tłumaczyła po kolejnej porażce Joanna Mirek. Przegrana w meczu z Turcją odebrała nam szansę, by awansować do pierwszej dwunastki. Jutro po meczu z Kubą Polki wracają do kraju. "To były dla nas złe mistrzostwa" - podsumowała kapitan polskiej reprezentacji.
"Teraz mamy przed sobą cały rok, by pracować i poprawić naszą grę. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie lepiej" - mówiła Mirek. Według
naszej siatkarki, żadna z jej koleżanek w tej chwili nie jest w formie. "Jeśli grałybyśmy to, co potrafimy, to wszystkie mecze powinnyśmy wygrać" - uważa zawodniczka.
"Nikt nie może powiedzieć, że nie chciałyśmy wygrać meczu z Turcją. Może chciałyśmy wygrać za bardzo. Ale niestety, nie potrafiłyśmy tego zrobić i te mistrzostwa się dla nas skończyły" - dodała skrzydłowa reprezentacji Polski Natalia Bamber.
"Nikt nie może powiedzieć, że nie chciałyśmy wygrać meczu z Turcją. Może chciałyśmy wygrać za bardzo. Ale niestety, nie potrafiłyśmy tego zrobić i te mistrzostwa się dla nas skończyły" - dodała skrzydłowa reprezentacji Polski Natalia Bamber.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|