Pod Wawelem panika. Piłkarze Wisły przegrywają mecz za meczem. Nie pomogła nawet zmiana trenera. Dlatego teraz klubowi działacze chcą wymienić słabych piłkarzy. Tylko gdzie szukać lepszych? Z pomocą przyszedł jeden z krakowskich dziennikarzy. I znalazł zawodnika we Włoszech.
"Francesco Totti to nie jest" - kręcili nosem kibice "Białej Gwiazdy", którzy oglądali kandydata do gry w Wiśle w akcji. Tommaso
Coppola zagrał dziś w testmeczu, podczas którego krakowianie sprawdzali kilkudziesięciu młodych zawodników. Jego drużyna wygrała 9:0, a on sam mógł się podobać. "To interesujący
zawodnik" - przyznał obserwujący spotkanie dyrektor sportowy Wisły Adam Nawałka. Ale działacz nie chciał zdradzić czy klub zatrudni Włocha.
Wychowanek słynnego Lazio Rzym przyjechał do Polski, by pokazać na co go stać. "Gram na pozycji defensywnego pomocnika. Pamiętam mecze Wisły z Lazio i wiem, że to dobry zespół. Wydaje mi się, że to świetne miejsce na rozpoczęcie kariery" - twierdzi 18-letni piłkarz, który do Krakowa przyjechał dzięki znajomościom jednego z krakowskich dziennikarzy.
Wychowanek słynnego Lazio Rzym przyjechał do Polski, by pokazać na co go stać. "Gram na pozycji defensywnego pomocnika. Pamiętam mecze Wisły z Lazio i wiem, że to dobry zespół. Wydaje mi się, że to świetne miejsce na rozpoczęcie kariery" - twierdzi 18-letni piłkarz, który do Krakowa przyjechał dzięki znajomościom jednego z krakowskich dziennikarzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|