Zdaniem Lenczyka Belgowie zagrali słabo. "Ale to nie ma znaczenia w ocenie naszej drużyny. Polska zasłużenie wygrała. A nasi piłkarze na bardzo ciężkiej murawie pokazali kilka
bardzo ciekawych akcji" - mówi trener GKS. "No i wytrzymali kondycyjnie. Grali też mądrzej od rywala, szczególnie w pierwszej połowie " - dodaje.
W całym meczu Polacy stworzyli więcej sytuacji bramkowych. Jedną z nich wykorzystał podopieczny trenera Lenczyka - Radosław Matusiak. "Cieszę się, że strzelił gola, ale martwię
się, że opuścił boisko kulejąc. Przecież w sobotę GKS gra swój najważniejszy mecz w tym roku" - powiedział szkoleniowiec.
Czy Matusiak po powrocie z Belgii będzie gotowy na spotkanie ligowe z Pogonią Szczecin? To się dopiero okaże. Ale trener bardzo na niego liczy. Napastnik ma przecież pomóc drużynie w zwycięstwie, dzięki któremu GKS Bełchatów zostałby mistrzem jesieni. I dlatego właśnie ten najbliższy mecz jest tak ważny dla trenera Lenczyka.