Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziekanowski: Zagraliśmy rewelacyjnie

12 października 2007, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Leo Beenhakker znów zaryzykował i znów wyszło na jego. Osłabiona - bez kilku ważnych piłkarzy - reprezentacja Polski pokonała Belgię 1:0. "Zawodnicy, którzy musieli zastąpić kontuzjowanych, zagrali rewelacyjnie" - podsumował występ polskiej drużyny drugi trener kadry Dariusz Dziekanowski.
Po meczu powiedzieli:

Dariusz Dziekanowski, drugi trener kadry: "Graliśmy o trzy punkty i udało się! Mimo że mieliśmy wiele kontuzji w zespole. Zawodnicy, którzy musieli zastąpić kontuzjowanych, zagrali rewelacyjnie. Dziś mieliśmy więcej sytuacji i były one bardziej klarowne niż te, które stworzyli rywale. Darek Dudka, którego występem niektórzy mogli być zaskoczeni, zagrał bardzo dobrze. Staraliśmy się utrzymać przy piłce, aby przejść do akcji ofensywnej. Czy u siebie, czy na wyjeździe, staramy się grać o zwycięstwo. I dziś to pokazaliśmy. Cieszymy się, że ten rok skończył się naszą wygraną".

Zbigniew Boniek: "Poprzeczka dla reprezentacji idzie w górę. Polacy ją przeskoczą, jeżeli awansują do finałów mistrzostw Europy. Nasi wygrali, grając prostą piłkę. Byliśmy od Belgów silniejsi fizycznie, szybsi i celniej podawaliśmy. Nie ma co porównywać obecnej reprezentacji Polski z tą z 1982 roku, która pokonała w finałach mistrzostw świata Belgię 3:0. Nie wolno żyć przeszłością. Kadra ma teraz Matusiaków, Żurawskich i na nich trzeba się koncentrować. Beenhakker to odważny trener, który ma swoją koncepcję gry i konsekwentnie ją realizuje. Pochwały należą się naszym szczególnie za pierwszą połowę, kiedy stworzyliśmy trzy stuprocentowe okazje, z których jedną wykorzystaliśmy".

Michał Żewłakow, obrońca reprezentacji Polski: "Na nowej pozycji, w środku obrony, starałem się wywiązać z zadań jak najlepiej i chyba to się udało. Ale na ciepłe słowa zasłużył cały zespół. Belgowie zagrali pod koniec trzema napastnikami i ostatnie piętnaście minut może wyglądało, jak obrona Częstochowy, ale zaręczam, była to obrona zorganizowana. Teraz z komfortem możemy przygotowywać się do kolejnych spotkań. Ten mecz w Belgii, gdzie grałem przez osiem lat w lidze, miał dla mnie swój podtekst. Na pewno mogę teraz spojrzeć Belgom prosto w oczy".
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj