W pierwszej, wyrównanej kwarcie gospodarze starali się powstrzymać groźne kontrataki drużyny rosyjskiej. Ale nie wychodziło im to najlepiej. Także w ataku koszykarze Prokomu byli mało
skuteczni. Słaba końcówka Rosjan pozwoliła sopocianom wyrównać tuż przed końcem pierwszej części gry.
Drugą kwartę Prokom rozpoczął lepiej od rywali. I po rzutach Dylewicza, Wójcika i Atkinsa objęli skromne prowadzenie 22:18. Ale o ich wygranej przesądziła trzecie kwarta spotkania. Wtedy
mistrzowie Polski rzucili się do ataku i wywalczyli sobie iększą przewagę. Nie oddali jej już do końca, a po ostatnim gwizdku sędziego mogli cieszyć się z drugiego zwycięstwa w tegorocznej
edycji Euroligi.
Prokom Trefl Sopot - Dynamo Moskwa 60:49 (14:14, 12:10, 18:10, 16:15)
Prokom: Jasmin Hukic 11, Huseyin Besok 10, Christian Dalmau 9, Donatas Slanina 7, Justin Hamilton 7, Tomas Masiulis 4, Adam Wójcik 4, Rashid Atkins 3, Filip Dylewicz 3, Jeff
Nordgaard 2, Michael Andersen 0.
Dynamo: Bojan Popovic 14, Eddie Gill 9, Andriej Truszkin 8, Travis Hansen 7, Dmitrij Domani 6, Siergiej Monia 3, Jurij Wasiliew 2, Antonios Fotsis 0, Siergiej Bykow 0.