On to jest rozchwytywany! Po Radosława Matusiaka, który w środę strzelił Belgom gola, ustawiają się już długie kolejki chętnych. Najnowsza oferta przyszła z... Bułgarii. Działacze CSKA Sofia chcą, by Matusiak grał w ich stołecznym klubie.
O tym, że Bułgarzy nie są potęgą w piłce nożnej, nie trzeba nikogo przekonywać. Są słabi, więc trudno się spodziewać, żeby nasz napastnik chciał grać w Bułgarii. Byłby to przecież krok wstecz w jego karierze.
Ale do klubu GKS Bełchatów, gdzie jeszcze gra Matusiak, wydzwaniają także działacze z mocniejszych piłkarsko krajów. Matusiak będzie mógł przebierać jak w ulęgałkach. Hiszpania, Włochy... A może wolałby Anglię, Portugalię, Rosję lub Turcję. Do wyboru, do koloru.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl