Białe myszki są szybsze niż testy z użyciem bakterii. 17 godzin i bach, wiadomo, czy ktoś nie chce otruć, dajmy na to, bengalskiego boksera. "Każde pożywienie będzie testowane przez białe myszki na 24 godziny przed podaniem" - powiedział przedstawiciel Miejskiej Inspekcji Sanitarnej w Pekinie, Zhao Xinsheng.
To nie koniec w kwestii jedzenia. Magazyny z żarciem będą cały czas pod obserwacją policjantów z jednostek antyterrorystycznych. Kierowcy rozwożący pożywienie, choćby się waliło i paliło, nie mogą spuszczać z oczu cennego ładunku, bo a nuż jakiś sabotażysta wstrzyknie coś do kiełbasy.
Puszka konserw będzie niemal tak cenna jak złoty medal. Byle ogórek będzie miał w opakowaniu elektroniczny chip z zapisanymi informacjami, z jakiej farmy pochodzi, kiedy go zebrano itd. Słowem paranoja!