Dziennik Gazeta Prawana logo

Beckham nie pojechał na ślub Cruise'a

12 października 2007, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
David Beckham miał wielką ochotę bawić się na ślubie Toma Cruise'a z Katie Holmes. Jednak do Włoch nie pojechał i tylko objadł się smakiem. A wszystko przez Fabio Capello. Trener Realu Madryt nie zgodził się na opuszczenie przez swojego piłkarza sobotniego treningu i meczu.
Rodzinę Beckhamów na ślubie słynnego aktora reprezentowała żona - Victoria. "Posh Spice" była bardzo zła, że nie ma z nią męża. On sam również nie miał wesołej miny. W tym czasie gdy goście bawili się w Rzymie on musiał siedzieć na trybunach stadionu w Madrycie i oglądać jak jego koledzy z drużyny grali z Racingiem Santander.

Po zakończeniu meczu "Becksowi" humor się nieco poprawił. Jego drużyna wygrała 3:1. Real prowadzenie objął już w piątej minucie meczu. Sergio Ramos strzelił bramkę głową po rzucie rożnym. W drugiej połowie do siatki Racingu trafili jeszcze Jose Antonio Reyes i Mahamadou Diarra. W 75. minucie potężnym strzałem z rzutu wolnego honorową bramkę dla gości zdobył Ezequiel Garay.

Dzięki temu zwycięstwu "Królewscy" zrównali się punktami z wiceliderem tabeli - Barceloną. W lidze hiszpańskiej prowadzi Sevilla, która wczoraj gładko pokonała Valencię 3:0.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj