W drugim secie Daniel Pliński otrzymał po ataku jednego z Egipcjan potężny cios w oko. "Nic się nie stało. Wszystko jest w porządku. To było mocne uderzenie, ale na szczęście moje oko nie ucierpiało" - uspokoił wszystkich polski siatkarz. Bez niego naszej drużynie grałoby się trudniej.
"Nie straciliśmy na tym turnieju jeszcze seta i oby tak było dalej" - powiedział środkowy polskiego zespołu. Choć dziś byliśmy tego blisko. W
trzecim secie prowadziliśmy z Egiptem 24:22. Jednak potem rywale mieli dwa asy serwisowe. "Faktycznie przez chwilę zrobiło się nerwowo. Ale udało się wygrać" - cieszył się
po meczu Polak.
Pliński w spotkaniu z Egiptem zdobył siedem punktów, z czego trzy blokiem. Ten element bardzo dobrze funkcjonował w polskim zespole. "Cały czas nad tym pracujemy. Nasz trener bardzo dobrze rozpracował rozgrywającego Egiptu i dzięki temu wiele razy zatrzymaliśmy ataki rywali" - mówił nasz siatkarz.
Pliński w spotkaniu z Egiptem zdobył siedem punktów, z czego trzy blokiem. Ten element bardzo dobrze funkcjonował w polskim zespole. "Cały czas nad tym pracujemy. Nasz trener bardzo dobrze rozpracował rozgrywającego Egiptu i dzięki temu wiele razy zatrzymaliśmy ataki rywali" - mówił nasz siatkarz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|