Dziennik Gazeta Prawana logo

Rywale polskich siatkarzy trenują w... barze

12 października 2007, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zwycięstwo z siatkarzami z Portoryko mamy już w kieszeni. Gramy z nimi we wtorek skoro świt. Ale nasi rywale zamiast trenować, woleli do później nocy balować w tokijskich barach. Po takiej "zaprawie" z fantastycznie grającymi Polakami nie mają żadnych szans.
Portorykańczycy na mistrzostwach świata wygrali tylko raz - z Argentyną. Kolejne dwa mecze - z Japonią i Egiptem - przegrali. Teraz zanosi się na trzecią porażkę. Bo trudno uwierzyć, by drużyna zza oceanu była w stanie sprawić najmniejsze kłopoty biało-czerwonym. Nasi jutrzejsi rywale o wiele lepszą formę prezentują w barach niż na parkiecie. W środku nocy z niedzieli na poniedziałek pili sake i piwko aż do 2.30 w nocy. Potem lekko chwiejnym krokiem wrócili do hotelu.

Po takim treningu w meczu z Polakami zostaną rozgromieni. I wtedy dopiero będą mieli porządnego kaca.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj