Fyrstenberg i Matkowski w niedzielę wrócili z Szanghaju, gdzie grali w prestiżowym Masters Cup. "Nie był to dobry występ, ale już sam udział w tym turnieju jest naszym dużym
sukcesem" - mówi Matkowski. W kończących sezon zawodach startowało osiem najlepszych tenisowych par na świecie. Polacy zajęli ostatnie miejsce.
Lepiej wiodło się im wcześniej. Sześciokrotnie w tym roku wystąpili w finałach turniejów ATP Tour. Ale przegrali decydujące mecze w Costa do Sauipe, Barcelonie, New Haven, Palermo i Bazylei.
Wygrali raz - w Bukareszcie.
W styczniu osiągnęli najlepszy, jak dotychczas, wynik w Wielkim Szlemie. Doszli do półfinału turnieju Australian Open. "Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak poprawić te osiągnięcia w przyszłym roku" - zakończył Fyrstenberg.