Fyrstenberg i Matkowski w niedzielę wrócili z Szanghaju, gdzie grali w prestiżowym Masters Cup. "Nie był to dobry występ, ale już sam udział w tym turnieju jest naszym dużym
sukcesem" - mówi Matkowski. W kończących sezon zawodach startowało osiem najlepszych tenisowych par na świecie. Polacy zajęli ostatnie miejsce.
Lepiej wiodło się im wcześniej. Sześciokrotnie w tym roku wystąpili w finałach turniejów ATP Tour. Ale przegrali decydujące mecze w Costa do Sauipe, Barcelonie, New Haven, Palermo i Bazylei.
Wygrali raz - w Bukareszcie.
W styczniu osiągnęli najlepszy, jak dotychczas, wynik w Wielkim Szlemie. Doszli do półfinału turnieju Australian Open. "Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak poprawić te osiągnięcia w przyszłym roku" - zakończył Fyrstenberg.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
