Zaledwie kilka godzin słońca dziennie, mróz i wiatr. Za oknem częściej niż ludzi można spotkać spacerujące renifery. "W tak ponurym miejscu jak Kuusamo, raz dwa można wpaść w depresję" - mówi "Faktowi" Adam Małysz.
Trudno się dziwić naszemu skoczkowi. Na dalekiej północy Finlandii warunki są wyjątkowo ciężkie. Polska ekipa chciała tam dojechać w ostatniej chwili, żeby
uniknąć depresji, ale nie udało się.
W Lahti, gdzie chcieli poćwiczyć przed zawodami, nie ma śniegu. Pada i jest odwilż. Dlatego wcześniej musieli pojechać do najbardziej ponurego miejsca w Finlandii.
W Lahti, gdzie chcieli poćwiczyć przed zawodami, nie ma śniegu. Pada i jest odwilż. Dlatego wcześniej musieli pojechać do najbardziej ponurego miejsca w Finlandii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|