Za trzy dni odbędą się w Kuusamo pierwsze w tym sezonie zawody Pucharu Świata. Zawodnicy z różnych krajów chcieliby potrenować na skoczni przed zawodami. I co? I nie mogli! Finowie zamknęli skocznię, że niby skoczkowie zniszczą rozbieg - donosi "Fakt".
"Jeszcze wczoraj w południe ogłosili, że nie ma możliwości treningu. Zmienili decyzję dopiero po gwałtownych protestach" - powiedział drugi trener polskich skoczków Łukasz Kruczek.
Ale to nie koniec bałaganu. 2 i 3 grudnia miały się odbyć konkursy w Trondheim w Norwegii. Ale się nie odbędą. Przeniesiono je do Lillehammer. Powodem jest, tak jak przed rokiem, przedłużająca się w Norwegii jesień, przez którą nie można przygotować rozbiegu skoczni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|