"Rząd Iranu zgodził się zaakceptować wszystkie nasze warunki. Dlatego zgodziliśmy się zawiesić decyzję do 5 grudnia. Ich drużyny piłkarskie mogą grać" - stwierdził
prezydent FIFA Sepp Blatter.
Ale to wcale nie oznacza, że kibice w Iranie mogą spać spokojnie. Jeżeli do wyznaczonego terminu żądania FIFA nie zostaną wcielone w życie, to ich piłkarze znów będą wykluczeni.
FIFA żąda zmiany statutu Irańskiego Związku Piłki Nożnej, bo władze państwa zaczęły wtrącać się w jego działalność i wprowadzać swoje przepisy, niezgodne z FIFA. Kara zostanie
uchylona, gdy tego zaprzestaną i przywrócą na stanowisko prezydenta federacji Mohammeda Dadgana.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
