Pełne trybuny i wielkie emocje
Derby Ziemi Lubuskiej od lat należą do najbardziej wyczekiwanych spotkań żużlowych w regionie. Nie inaczej było tym razem. Na stadionie w Zielonej Górze pojawiło się prawie 14 tysięcy kibiców, a atmosfera na trybunach odpowiadała randze pojedynku.
Przed meczem sytuacja obu drużyn była odmienna. Stal zachowywała jeszcze szanse na awans do fazy play-off, natomiast Falubaz wiedział już, że będzie walczył w play-down. Gorzowianie ponownie musieli radzić sobie bez Jacka Holdera i korzystali z zastępstwa zawodnika.
Wyrównany początek spotkania
Falubaz rozpoczął derby od zwycięstwa 4:2. Pierwszy bieg wygrał Leon Madsen, a dodatkowym problemem Stali był defekt motocykla Adama Bednara na ostatnim okrążeniu. Skorzystał na tym Andrzej Lebiediew, który minął gorzowianina.
Wyścig juniorów zakończył się remisem 3:3, natomiast trzeci bieg Stal wygrała 4:2. Po czterech gonitwach na tablicy wyników widniał rezultat 12:12.
Stal przejmuje inicjatywę
W piątym wyścigu Anders Thomsen i Adam Bednar pewnie pokonali Andrzeja Lebiediewa oraz Williama Cairnsa, dzięki czemu goście objęli prowadzenie. Chwilę później Stal ponownie zwyciężyła 5:1. Tym razem Paweł Przedpełski i Mathias Pollestad okazali się lepsi od rywali.
Wydawało się, że gorzowianie zaczynają przejmować kontrolę nad spotkaniem. Falubaz szybko jednak odpowiedział. Kolejny bieg zakończył się zwycięstwem gospodarzy 4:2, a o drugiej pozycji zdecydowała sama końcówka, w której Madsen wyprzedził Thomsena.
Zielonogórzanie zmniejszyli straty do czterech punktów, a w dziewiątym wyścigu doprowadzili do remisu. Podwójne zwycięstwo gospodarzy sprawiło, że na tablicy pojawił się wynik 27:27.
Wszystko rozstrzygnęło się w biegach nominowanych
Po jedenastym biegu Falubaz po raz pierwszy od dłuższego czasu znalazł się na prowadzeniu. Kolejne gonitwy nie przyniosły jednak żadnej drużynie bezpiecznej przewagi.
Przed biegami nominowanymi był remis 39:39. Wiadomo było już, że punkt bonusowy pojedzie do Gorzowa, ponieważ Stal wygrała pierwszy mecz derbowy 52:38. Pozostawała jednak walka o zwycięstwo w Zielonej Górze.
Kluczowy okazał się 14. bieg, który gospodarze wygrali 4:2. W ostatniej gonitwie padł remis 3:3, dzięki czemu Falubaz mógł świętować zwycięstwo 46:44.
Thomsen najskuteczniejszy w derbach
Najlepszym zawodnikiem spotkania był Anders Thomsen. Lider Stali zdobył aż 15 punktów, a w 13. biegu uzyskał najlepszy czas dnia – 60,52 s.
W Falubazie najwięcej punktów wywalczył Leon Madsen – 11. Bardzo ważny wkład w końcowe zwycięstwo mieli również Dominik Kubera, który zdobył 10 punktów, oraz Andrzej Lebiediew i Damian Ratajczak – po 9.
Dla Stali, poza Thomsenem, najwięcej punktów zdobyli Paweł Przedpełski – 10 oraz Mathias Pollestad – 9.
108. derby dla Falubazu
Piątkowe spotkanie było 108. żużlowymi derbami Ziemi Lubuskiej. Bilans historycznych pojedynków nadal przemawia na korzyść Stali Gorzów, która wygrała 61 spotkań. Falubaz ma na koncie 41 zwycięstw, a sześć meczów zakończyło się remisem.
Stelmet Falubaz Zielona Góra – Gezet Stal Gorzów 46:44
Stelmet Falubaz Zielona Góra: Leon Madsen 11 (3,3,3,1,1), Dominik Kubera 10 (2,1,2,2,3), Damian Ratajczak 9 (3,1,1,0,3,1), Andrzej Lebiediew 9 (1,1,3,2,2), Przemysław Pawlicki 6 (2,0,3,0,1), Oskar Hurysz 1 (0,1,-), William Cairns 0 (0,0,-,-).
Gezet Stal Gorzów: Anders Thomsen 15 (3,3,2,1,3,3), Paweł Przedpełski 10 (2,3,2,1,2,0), Mathias Pollestad 9 (1,2,0,3,1,2), Adam Bednar 5 (0,3,2,0,0,0), Oskar Paluch 3 (1,0,2), Igor Kordun 2 (2,0,0).
Najlepszy czas: Anders Thomsen – 60,52 s w 13. biegu.
Sędzia: Krzysztof Meyze (Wtelno).
Widzów: prawie 14 000.
