Dziennik Gazeta Prawana logo

Real Madryt przegrał sensacyjnie z FC Sewilla 1:2

12 października 2007, 14:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To było wielkie piłkarskie święto. I ogromne emocje, od pierwszej do ostatniej minuty. W meczu na szczycie Primera Division FC Sewilla wygrała na własnym boisku z wielkim Realem Madryt 2:1.
Pierwsze minuty meczu nie wskazywały na porażkę „Królewskich. Dlaczego? Bo to goście już w 13. minucie objęli prowadzenie. Dawid Beckham pięknym strzałem z rzutu wolnego wpakował piłkę do siatki i było 1:0 dla Realu.

Odpowiedź Sewilli była natychmiastowa. Już w 17 spotkania Frederic Kanoute doprowadził do remisu. I mecz zaczął się na nowo. Po zmianie stron gwiazdy Fabio Capello miały sporą przewagę, ale nie potrafiły znaleźć sposobu na pokonanie dobrze dysponowanego bramkarza gospodarzy.

W 77. minucie to gospodarze zadali decydujący cios. Po doskonałym podaniu Juliana Escudy, Ernesto Chevanton silnym uderzeniem "nożycami" pokonał Ikera Casillasa. Zapewnił Sevilli trzy punkty i awans na drugie miejsce w tabeli.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj