Nasi pływacy przywieźli z Finlandii 12 medali. W Warszawie wylądowała większość reprezentantów, w tym medaliści - Otylia Jędrzejczak, Aleksandra Urbańczyk, Beata Kamińska, Paweł
Korzeniowski i Sławomir Kuczko. Natomiast Katarzyna Baranowska, Mateusz Sawrymowicz i Przemysław Stańczyk polecieli przez Berlin do Szczecina.
"Marzyło się nam takie przywitanie, jakie niedawno mieli siatkarze, kiedy na lotnisku razem z nimi z wicemistrzostwa świata cieszył się tłum fanów. Ale my chyba jeszcze musimy na to
poczekać..." - mówił z uśmiechem główny trener kadry Paweł Słomiński. "Może jak będziemy wracać z mistrzostw świata w Melbourne, to kibiców będzie więcej" -
dodał szkoleniowiec.
Mistrzostwa jednak dopiero za kilka miesięcy. Teraz podopieczni Słomińskiego dostali dwa dni wolnego. W środę znów zaczną treningi. A już w weekend wystartują w drużynowych mistrzostwach
Polski w Ciechanowie. Dzień później reprezentacja rozpoczyna zgrupowanie w Szczyrku.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.